Opublikowano: 27.01.2026 13:14
Sukcesy zespołu HardCounter w hackatonach
Drużynę HardCounter tworzą: Svetlana Gridina, Mateusz Błażejowski, Denis Lisovytskiy, Rafał Lasota i Piotr Czechowski – na co dzień studenci informatyki na Wydziale Matematyki i Nauk Informacyjnych PW. Łączy ich wspólna pasja: Embedded Systems, IoT oraz robotyka. Razem odnoszą też sukcesy w hackatonach – w listopadzie zwyciężyli w BEST Hacking League z projektem Bryohive, a w styczniu w Bitehack z projektem ESP-Arcade – Mobile Battle Station.
– Jesteśmy bardzo zgranym zespołem, a lata wspólnej pracy nad projektami w ramach studiów dały nam ogromną przewagę w komunikacji. Rywalizacja z drużynami z najlepszych uczelni w Polsce była dla nas niezwykle cennym doświadczeniem – mówi Piotr Czechowski z zespołu HardCounter. – Największym wyzwaniem podczas wydarzeń, takich jak hackaton, jest zmęczenie wynikające z niemal nieustannej pracy, która jest niezbędna, by w tak krótkim czasie przejść drogę od pomysłu do gotowego prototypu.
Sukcesy na koncie…
Podczas listopadowych zmagań w ramach BEST Hacking League członkowie HardCounter wywalczyli 1. miejsce w kategorii Hardware za projekt Bryohive, czyli Inteligentną Fasadę Bio-Filtracyjną.
– Stworzyliśmy modułowy system "żywych płuc" dla miast, walczący z miejskimi wyspami ciepła. Zaprojektowaliśmy autorski mechanizm Solar Tracking & Off-grid do śledzenia słońca, zapewniający pełną niezależność energetyczną urządzenia, a także IoT Telemetry, czyli system monitorujący jakość powietrza i stan gleby w czasie rzeczywistym, który przesyła dane do chmury i aplikacji mobilnej. Wdrożyliśmy też systemy "Flood Mode" i automatycznego nawadniania, eliminując potrzebę ingerencji człowieka – wyjaśnia Piotr Czechowski.
W ramach styczniowego hackatonu BITEHACK najlepszy w Kategorii Robotycznej okazał się z kolei projekt ESP-Arcade – Mobile Battle Station. Zespół HardCounter zaprojektował platformę robotyczną typu "Physical Computing" opartą o mikrokontrolery ESP32-S3. Nasi studenci wykorzystali protokół ESP-NOW (warstwa łącza danych) do komunikacji z opóźnieniem <5ms, niezbędnym w rozgrywkach czasu rzeczywistego. Projekt przeszedł drogę od prototypu do profesjonalnego PCB zaprojektowanego w KiCad, z zaawansowanym zarządzaniem zasilaniem (Power Path). Zaimplementowano dźwięk cyfrowy I2S oraz sterowanie silnikami w pętli sprzężenia zwrotnego (PID) z wykorzystaniem czujników (IMU).
– Podczas hackathonu Bitehack, organizowanego przez BEST AGH w Krakowie, wzięliśmy udział w kategorii Robotycznej, której tematem przewodnim był "Generator Frajdy". W ciągu zaledwie 24 godzin przeszliśmy drogę od koncepcji do w pełni działającego prototypu robota R.A.V.E. Głównym założeniem projektu było stworzenie samojezdnej konsoli, która przenosi gry zręcznościowe (arcade) z ekranu do świata rzeczywistego. Aby pokazać potencjał platformy, zaprojektowaliśmy trzy przykładowe tryby gry: Rhythm Battle, gdzie gracze za pomocą autorskich kontrolerów muszą odwzorowywać rytm nadawany przez konsolę, Cooperation Mode – wymagający od graczy ścisłej współpracy przy sterowaniu robotem na torze oraz F1 Reaction testujący refleks i czas reakcji zawodników – tłumaczy Piotr Czechowski.
R.A.V.E. ma również drugi wymiar - to projekt taniej, modułowej platformy edukacyjnej, służącej do nauki hardware'u, software'u i podstaw tworzenia gier dla najmłodszych, którą można łatwo rozbudowywać o dodatkowe moduły i sensory. Co istotne, w tej edycji temat ogłoszono tydzień wcześniej, co pozwalało innym zespołom na przygotowanie koncepcji i własnych podzespołów. Nasz zespół podjął wyzwanie w formacie "od zera" – rozpoczynając 24-godzinny maraton od fazy projektowej na miejscu i korzystając wyłącznie z części zapewnionych w zestawie organizatora.
– W zespole HardCounter postawiliśmy na elastyczność i brak sztywnych barier. Zamiast sztywnego podziału ról, działaliśmy dynamicznie – każdy wnosił swoje kompetencje tam, gdzie akurat były potrzebne. Dzięki zgraniu i płynnej komunikacji naturalnie uzupełnialiśmy się w zadaniach, wspólnie rozwiązując problemy na styku hardware'u i software'u. Taka strategia była również kluczowa dla utrzymania tempa pracy: wdrożyliśmy system rotacyjny, dzięki któremu inny członek zespołu mógł płynnie przejąć zadania, gdy ktoś potrzebował regeneracji. Pozwoliło to na efektywną pracę przez pełne 24 godziny bez przestojów – podsumowuje Piotr Czechowski.
– Najwięcej satysfakcji przyniosło nam przejście całej drogi twórczej – od czystej kartki, aż po gotowy projekt, który zapewnił nam pierwsze miejsce na podium. Ogromną frajdę sprawiło nam również samo testowanie urządzenia. Skoro tematem przewodnim była rozrywka, weryfikacja działania naszego robota była po prostu dobrą zabawą. Poza satysfakcją z wygranej, największą nagrodą był dla nas wspólnie spędzony czas. Praca w tak zgranym gronie sprawiła, że nawet największe kryzysy i zmęczenie zamieniały się w świetne wspomnienia – dodaje.
… i kolejne w planach!
Obecnie zespół oczekuje na oficjalne wyniki rekrutacji do międzynarodowego hackatonu StarkHacks na Purdue University. Jest to największy hackathon hardware'owy na świecie. W tej edycji organizatorzy planują oficjalne ustanowienie Rekordu Świata pod względem liczby uczestników (ponad 600 osób). Walka toczy się o pulę nagród wynoszącą 100 000 dolarów.
– Będzie to 36-godzinny maraton inżynierski, podczas którego pomysły muszą zamienić się w działające obwody. W tym roku ogłoszono cztery główne ścieżki tzw. tracks: Space Exploration, Gaming/Entertainment, Wearable Technology oraz AI & Automation. Wyników spodziewamy się na początku lutego, jednak biorąc pod uwagę nasze ostatnie sukcesy, nie czekamy biernie - już teraz prowadzimy prace nad organizacją wsparcia logistycznego i finansowego, aby w momencie potwierdzenia kwalifikacji być w pełnej gotowości do reprezentowania Uczelni w USA – zaznacza nasz student.
Podobne tematy: