Opublikowano: 23.04.2026 11:19
Absolwenci PW: Hoang Thien Ly
Skończyli studia na Politechnice Warszawskiej, a dzisiaj z powodzeniem rozwijają swoje kariery zawodowe. Pytamy ich o wspomnienia z czasów studenckich, wykorzystywanie zdobytych wówczas umiejętności w pracy oraz rady dla osób, które zastanawiają się nad swoją przyszłością.
Imię i nazwisko
Hoang Thien Ly
Studia ukończone na Politechnice Warszawskiej
Wydział Matematyki i Nauk Informacyjnych, kierunek: Matematyka i Analiza Danych, rok 2023
Wybrałem te studia, bo:
już wtedy wiedziałem o sobie dwie rzeczy: naprawdę lubiłem rozwiązywać zadania matematyczne i fascynowały mnie różnorodne możliwości zastosowania matematyki – zwłaszcza ta część danych. Poza tym kierowałem się kilkoma przekonaniami, które mocno wpłynęły na moją decyzję.
Po pierwsze, studiowanie matematyki i jej zastosowań przypomina kształt litery „T”. Z jednej strony pogłębiasz wiedzę, rozwijasz precyzyjne myślenie i dyscyplinę intelektualną dzięki wymagającemu treningowi. Z drugiej strony zdobywasz szerokie spojrzenie na dziedziny, w których narzędzia matematyczne mogą być wykorzystywane. Głębokość i szerokość idą tu w parze.
Po drugie, rozpoczęcie od Matematyki i Analizy Danych pozostawia otwartych wiele drzwi. Mając solidne podstawy matematyczne, można później skierować się w stronę AI, finansów, zarządzania ryzykiem, funduszy inwestycyjnych czy wielu innych obszarów. Zaczynasz od matematyki, ale wcale nie musisz na niej kończyć – a ta perspektywa dawała mi dużo entuzjazmu.
Po trzecie, traktowałem studia jako okres przygotowania: czas na zdobycie umiejętności, narzędzi i nawyków potrzebnych przed wejściem w prawdziwy świat, gdzie problemy są znacznie bardziej nieprzewidywalne. Czułem się tak, jakbym trenował z dobrym sprzętem i odpowiednimi sparingpartnerami, zanim wejdę na ring.A mówiąc całkowicie szczerze – kiedy podejmowałem decyzję, byłem pewien, że chcę pracować w jakiejś dziedzinie przemysłowej, ale nie wiedziałem jeszcze, w której dokładnie. Ta niepewność mnie nie zniechęcała. Przypominało to jazdę samochodem nocą: wiesz, że wyjeżdżasz z jednego miasta i zmierzasz do Warszawy, kilkaset kilometrów dalej, choć reflektory oświetlają tylko pięćdziesiąt metrów przed tobą. Mimo to jedziesz dalej – i ostatecznie docierasz do celu.
Trzy słowa, które jako pierwsze przychodzą mi do głowy, kiedy myślę o studiach
Ambicja, rozwój, perspektywy
Najlepsze wspomnienie ze studiów
Najlepsze wspomnienia ze studiów to dla mnie różne sytuacje i słowa wykładowców, które dopiero z czasem naprawdę zaczęły mieć sens.
Pamiętam, jak jeden kolega narzekał, że kurs jest bardzo trudny i wymaga ogromnego nakładu pracy. Wykładowca odpowiedział: „Tak, ten kurs jest trudny. Ale dzięki niemu łatwiej będzie wam później”. I faktycznie – w wielu rozmowach rekrutacyjnych z Data Science wracały dokładnie te zagadnienia.
Inny wykładowca powiedział kiedyś: „Ten kurs jest bardzo wymagający. Ale jestem tutaj po to, żebyśmy razem zdobyli tę wiedzę i zdali egzamin”. To był jeden z tych momentów, kiedy naprawdę czułem wsparcie i sens tego wysiłku.
No i podejście „co dalej?”. Jeden z profesorów, którego bardzo szanowałem, nawet zaraz po jakimś sukcesie zawsze pytał: „Co dalej?”. To nauczyło mnie, żeby nie zatrzymywać się w miejscu i cały czas iść do przodu.
Największe wyzwanie/największa trudność na studiach
Największym wyzwaniem na studiach była dla mnie ich intensywność – ogromna ilość nowej wiedzy do przyswojenia w krótkim czasie. Było to duże wyzwanie intelektualne, zwłaszcza że wiele tematów było zupełnie nowych. Dodatkowo trudne były egzaminy ustne, które wymagały nie tylko wiedzy, ale też szybkiego myślenia i dobrej organizacji. Uczyłem się naprawdę dużo. Żartowałem nawet ze znajomymi, że moje życie to trójkąt: uczelnia, dom studencki i Biedronka – i tak w kółko.
Z perspektywy czasu widzę jednak, że to doświadczenie było bardzo wartościowe. Dzięki studiom lepiej poznałem swoje możliwości i ograniczenia. Wiem, czego potrafię się nauczyć, czego jeszcze nie umiem i ile czasu potrzebuję, żeby to nauczyć.
Obecnie pracuję
jako Decision Scientist w HSBC Service Delivery (Polska) Sp. z o.o.
Najważniejsza rzecz, której nauczyłem się na studiach, a dzisiaj wykorzystuję w pracy
Najważniejszą rzeczą, której nauczyłem się na studiach i którą dziś wykorzystuję w pracy, nie jest tylko wiedza techniczna (programowanie, modele predykcyjne, statystyka...), ale przede wszystkim podejście do trudnych problemów.
Studia nauczyły mnie, jak radzić sobie z wyzwaniami – czy to podczas wymagających egzaminów, czy egzaminów ustnych. To podejście bardzo przydaje się w pracy, gdzie często trzeba mierzyć się z niejednoznacznymi i złożonymi problemami. Równie ważna była nauka pracy zespołowej. Wspólne projekty i przygotowania do zajęć pokazały mi, jak skutecznie współpracować z innymi, dzielić się wiedzą i razem dochodzić do rozwiązań.
Co bym powiedział młodej osobie, która ma podjąć decyzję o swojej przyszłości?
Szczerze mówiąc, nie mam jednej rady. Wierzę, że młodsze pokolenia w Polsce poradzą sobie świetnie – na pewno lepiej niż ja.
Podobne tematy: