Opublikowano: 16.12.2021 09:37

Student PW pojedzie na igrzyska olimpijskie

Mamy to! Łyżwiarz szybki Marek Kania, który studiuje na Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa, wywalczył kwalifikację na najważniejszą imprezę sportową świata. W lutym 2022 roku będziemy go oglądać (i wspierać) podczas igrzysk w Pekinie. 

Zdjęcie Marka Kani z zawodów Pucharu Świata w Stavanger

W tym sezonie Marek Kania zajął już m.in. trzecie miejsce w zawodach Pucharu Świata, fot. Twitter / Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego

– Uzyskałem na razie wstępną kwalifikację, ale na 99% nic się nie zmieni – dzieli się swoimi wrażeniami Marek. – Oficjalne powołanie będzie pewnie za około miesiąc.

Awans na igrzyska nasz student zapewnił sobie świetnymi startami w Pucharze Świata. Szczególnie cenne (i niespodziewane) było trzecie miejsce, które zajął w zawodach rozgrywanych w Stavanger.

– To dla mnie samego było ogromnym zaskoczeniem – opowiada Marek. – Jadąc do Stavanger, cieszyłem się, że wystartuję w grupie A (wśród 20 najszybszych zawodników na świecie) i chciałem zrobić wszytko, aby się w niej utrzymać. Medal Pucharu Świata wydawał się poza zasięgiem moich możliwości. Kiedy po skończonym biegu zobaczyłem tablicę wyników, nie dowierzałem. Pokazałem, że potrafię konkurować z czołówką światową.

Dla naszego studenta start w Pekinie będzie olimpijskim debiutem. I to debiutem, którego jeszcze rok temu trudno było się spodziewać. Wtedy Marek nosił się z zamiarem zakończenia panczenowej kariery – chciał skupić się na swojej drugiej sportowej miłości – jeździe na rolkach. Udane starty w mistrzostwach Polski zaowocowały jednak zaproszeniem na treningi z kadrą Polski, a w tym sezonie – włączeniem do reprezentacji. Efekty przyszły tak szybko, że Marek został okrzyknięty rewelacją.

– Do niedawna start w igrzyskach olimpijskich wydawał się dla mnie abstrakcją – przyznaje nasz student. – Jednak ze startu na start coraz bardziej wierzyłem, że może mi się to udać. Pierwsza część sezonu za mną, jestem z niej bardzo zadowolony i sądzę, że zrobiłem w niej wszystko, co mogłem. Bardzo motywowały mnie liczne wiadomości czy komentarze od znajomych i nie tylko. Cieszę się, że osoby, które do tej pory nie słyszały o tej dyscyplinie, już coś o niej wiedzą. Teraz skupiam się na igrzyskach, do czasu startu w Pekinie postaram się poprawić drobne błędy, które pojawiały się podczas startów w zawodach Pucharu Świata.

Igrzyska olimpijskie potrwają od 4 do 20 lutego 2022 roku.