Opublikowano: 24.06.2022 09:47

Polonez na baterie

Na mapie kół naukowych PW pojawił się nowy punkt – Koło Naukowe Maszyn i Napędów Elektrycznych „KOMIN”. Zaczynają ambitnie, bo od przerobienia swojskiego poloneza caro w samochód elektryczny.

Zdjęcie studentów z Koła Naukowego Maszyn i Napędów Elektrycznych „KOMIN” na tle poloneza

Koło działa od niedawna, ale studenci stawiają sobie bardzo ambitne cele, fot. Facebook

Skąd pomysł na takie przedsięwzięcie?

 – Jesteśmy z rocznika, który „normalnie” studiował jeden semestr – mówi Krzysztof Szymański, student Wydziału Elektrycznego. – Potem przyszła pandemia i uczyliśmy się zdalnie. Koło powstało z potrzeby nadrobienia praktycznych zaległości.

Samochód z technikum

Jeden z „KOMINiarzy”, Arkadiusz, to absolwent technikum samochodowego w Grodzisku Mazowieckim. Kiedy dowiedział się o możliwości zakupu samochodu, który wcześniej służył uczniom szkoły, razem z resztą zespołu zadecydował o kupnie zastępcy fiata 125p.

Ikona cytatu

– Samochód musimy sprowadzić na PW i tutaj zacznie się prawdziwa zabawa – mówi nasz student. – Staramy się zasilić napęd od toyoty prius. Jeśli to zadziała, włożymy baterie bezpośrednio do auta.

Krzysztof zaznacza również, że nie obejdzie się bez kooperacji z ludźmi spoza koła.

– Na etapie wyzwań mechanicznych będziemy poszukiwali współpracy z ludźmi z Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych – podkreśla.

Zdjęcie podniesionego poloneza

Przerobienie poloneza to wyzwanie, bo samochód jest ciężki i trudny w obróbce, fot. Facebook

Będą pierwsi?

Przed studentami Koła Naukowego Maszyn i Napędów Elektrycznych kilka wyzwań, takich jak zadbanie o konstrukcję auta.

– Trzeba będzie ją wzmocnić tak, żeby była w stanie udźwignąć silnik i akumulatory – mówi Krzysztof.

Jeśli się uda, nasi studenci będą pierwszymi, którzy wskrzeszą poloneza caro jako samochód elektryczny.

Ikona cytatu

– Innym udawało się przerobić „maluchy”, te jednak mają lekką karoserię i nie wymagają dużej mocy silnika – dodaje Piotr Kaczmarek, student z nowo powstałego zespołu. – Polonez jest ciężki i trudny w obróbce, dlatego stanowi wyzwanie.

W założeniu studencki „elektryk” nie ma pokonywać długich tras i mieć nadzwyczajnych osiągów. Chodzi o pokazanie, że poloneza da się skutecznie przerobić, a studenci znają się na rzeczy i potrafią realizować śmiałe, nietuzinkowe pomysły. To swoisty wstęp do większych projektów i wyzwań, które czekają na młody zespół z Wydziału Elektrycznego.

Obserwuj Koło Naukowe Maszyn i Napędów Elektrycznych „KOMIN” na Facebooku i Instagramie.

Opiekunowie koła: mgr inż. Stanisław Hajnrych, dr inż. Adam Biernat.

Zdjęcie studentów z polonezem

Studenci będą chcieli m.in. wzmocnić konstrukcję auta, fot. Facebook